Nie wiem czy wiecie ale na stronie Streetcom trwa kampania balsamów Playboy w której mam przyjemność uczestniczyć :)
W paczce Ambasadorki którą jakiś czas temu otrzymałam znalazły się:
- 2 pełnowymiarowe balsamy do testowania dla mnie: wersja Play It Sexy oraz VIP
- 40 próbek Play it Sexy dla znajomych
- ulotki
- przewodnik ambasadorki, aby nie pogubić się w kampanii ;)
Już teraz mogę powiedzieć że balsamy podbiły moje serce swoimi zapachami!
Napewno wrócę do was z recenzjami balsamów, gdy tylko lepiej się poznamy :)
Jeżeli też macie ochotę wypróbować balsamy Playboy - zapraszam na konkurs:
wtorek, 29 kwietnia 2014
wtorek, 17 grudnia 2013
DOVE Split Ends Rescue, Szampon do włosów
Szampon pielęgnuje włosy, nadając im zdrowy połysk.
Opakowanie:
ładne, wygodne - jedyne zastrzeżenie to to że nie można postawić butelki "na głowie" gdy produkt się kończy.Konsystencja:
jeśli znacie produkty Dove - to na ogół jest taka sama w większości produktów - gęsta.Opinia:
+ nawet dobrze myje włosy,+ bardzo ładny zapach
+ włosy są po nim miękkie i gładkie - nie ma potrzeby stosowania po nim odżywki
+ nie podrażnił skóry głowy, nie spowodował alergii, łupieżu,
+ dobrze się pieni, nie trzeba go dużo
+ nie obciążył moich włosów, nie spowodował szybszego przetłuszczania (ALE ja myję włosy codziennie więc trudno żeby jeszcze szybciej się przetłuszczały)
+ po użyciu szamponu zauważyłam że rozdwojone końcówki mniej widać - zostały w niewielkiej ilości sklejone - aż do następnego mycia oczywiście
- skład który jest długi i zawiera silikony, konserwanty, substancje nadające mu perłowy wygląd
- nie regeneruje, nie odżywia, NIE NAPRAWIA KOŃCÓWEK(bo żaden szampon, odżywka, maska itp. tego nie zrobi), nie robi z włosami nic na dłuższą metę, sztucznie poprawia ich wygląd
Podsumowując
szamopon nie jest zły stosowany od czasu do czasu... jeśli chcemy trochę poprawić wygląd włosów i nie przeszkadza nam że jest to tylko sztuczka z silikonami to czemu nie.wtorek, 1 października 2013
Maseczka algowa do twarzy - nawilżanie i oczyszczanie BingoSpa
konsystencja: żelowa, nie spływa z twarzy, łatwo nanosi się zarówno palcami jak i pędzlem do maseczek
zapach: przyjemny, ale trudny do określenia
opakowanie: standardowy słoiczek, osobiście wolę tubki, ale tu przynajmniej wykończymy produkt w całości
działanie: maseczka przyjemnie chłodzi, prawie całkowicie wchłania się w skórę - musimy zmyć tylko jej resztki. Maska świetnie nawilża, twarz jest gładka, elestyczna :) Niestety nie zauważyłam prawie żadnego oczyszczenia po za tym że twarz była jakby jaśniejsza.
Bardzo przyjemna maseczka, napewno w przyszłości ją kupię
cena: 10zł
do kupienia tutaj: http://www.bingosklep.com/maseczka-algowa-twarzy-nawilzanie-oczyszczanie-bingospa-p-54.html
zapach: przyjemny, ale trudny do określenia
opakowanie: standardowy słoiczek, osobiście wolę tubki, ale tu przynajmniej wykończymy produkt w całości
działanie: maseczka przyjemnie chłodzi, prawie całkowicie wchłania się w skórę - musimy zmyć tylko jej resztki. Maska świetnie nawilża, twarz jest gładka, elestyczna :) Niestety nie zauważyłam prawie żadnego oczyszczenia po za tym że twarz była jakby jaśniejsza.
Bardzo przyjemna maseczka, napewno w przyszłości ją kupię
cena: 10zł
do kupienia tutaj: http://www.bingosklep.com/maseczka-algowa-twarzy-nawilzanie-oczyszczanie-bingospa-p-54.html
BingoSpa Szampon bez SLS/SLES z kolagenem
Szampon bez SLS/SLES z kolagenem
Konsystencja: jak dla mnie zbyt rzadka, konsystencją przypomina syrop
Działanie: nie podrażnił, nie uczulił, dokładnie mył włosy, spodziewałam się dużego splątania włosów ale na szczęscie nie plącze bardziej niż każdy inny szampon, dobrze zmywał oleje, bardzo dobrze się pieni jak na szampon bez SLS
Opakowanie: straszne, straszne, straszne!
dlaczego:
1) wygląda jak po syropie(??)
2) zwykła zakrętka w szamponie? z tym się jeszcze nie spotkałam..bo jak odkręcić coś mokrymi rękoma
3) ogromny otwór, żadnego dozownika, nic! za pierwszym razem, nie znając konsystencji szamponu wylałam na dłoń
chyba z 1/3 opakowania..dobrze chociaż że równie łatwo wlać go ponownie. Teraz pamiętam żeby uważać ale i tak wylewam go za dużo
4) papierowa etykieta której komentować chyba nie trzeba
Szampon kupiłabym ponowanie pod dwoma warunkami: pierwszy to zmiana opakowania! a drugi to zwiększenie pojemności bo za 12zł 100ml to naprawde niewiele
Do kupienia tutaj: http://www.bingosklep.com/szamponbezslesslskolagen-p-428.html
Kolagenowe serum do mycia twarzy BINGOSPA
Zapach: Taki jak całej "kolagenowej" serii czyli słodkawy, niestety troche przypominający mydło. Szczerze mówiąc w pierwszym produkcie z tej serii zapach bardzo mi się podobał ale w kolejnych produktach już mi się nieco "przejadł" i nie jest już przyjemny.
Konsystencja: niezbyt gęsta, ale z twarzy nie spływa, pieni się tylko troche - po dodaniu wody.
Działanie: Po użyciu twarz jest miękka, gładka, ale gdy używam go na zmiane z innym produktem. Gdy używałam go codziennie ściągał wysuszał skórę. Jest wydajny, do umycia całej twarzy używam 2 pompek, zużyłam dopiero może 1/4 opakowania a używam go na zmianę z innymi od 3 miesięcy
Opakowanie: wielki plus za opakowanie z pompką i etykiete która nie jest papierowa jak w większości produktów BingoSpa.
cena: 15zł/ aktualnie w promocji - 9.90
pojemność: 300ml
do kupienia tu: http://www.bingosklep.com/taniej-kolagenowe-serum-mycia-twarzy-bingospa-p-122.html
wtorek, 16 lipca 2013
Jedwabne serum do mycia włosów BingoSpa
Opis produktu
Odbudowujące i uelastyczniające serum BingoSpa do mycia włosów.
Proteina jedwabiu posiada znaczne pokrewieństwo do protein występujących w skórze i włosach. Dzięki temu rozpuszczalne białko jedwabiu może tworzyć na powierzchni włosów film ochronny, który wygładza ich powierzchnię. Nadaje to włosom przyjemny chwyt, poprawia ich czesalność.
Proteiny jedwabiu posiadają ładunek elektrostatyczny przeciwny do ładunku włosów, dzięki czemu preparat posiadający w swoim składzie proteiny jedwabiu silnie przywierają do ich powierzchni.
Bogate w proteiny jedwabiu serum BingoSpa zwiększa zatrzymywanie wilgoci na powierzchni włosów poprawiając ich podatność na układanie, zapobiega ich elektryzowaniu, nadaje włosom elastyczność, miękkość oraz jedwabisty połysk.
Sposób użycia: nałożyć na wilgotne włosy, masować, dokładnie spłukać, ewentualnie zastosować odżywkę.
Pojemność 150 ml/ cena: 9zł
Moja opinia:
W moim odczuciu jest to po prostu szampon do włosów, ot zwykły który po prostu ma za zadanie umyć włosy i dobrze to robi. Zmywa oleje, włosy są po nim ciut dłużej świeże niż po innych szamponach ale nic po za tym. Nie odbudowuje włosów, nie uelastycznia ich jak twierdzi producent, ale nie czarujmy się - żaden szampon tego nie zrobi. Po umyciu włosów tym "serum" koniecznie muszę nałożyć odżywkę bo moje włosy są jakby tępe. Jeśli chcecie kupić szampon który przedłuży świeżość to polecam, jeśli oczekujecie po nim odżywionych, zdrowych włosów to się rozczarujecie.
Odbudowujące i uelastyczniające serum BingoSpa do mycia włosów.
Proteina jedwabiu posiada znaczne pokrewieństwo do protein występujących w skórze i włosach. Dzięki temu rozpuszczalne białko jedwabiu może tworzyć na powierzchni włosów film ochronny, który wygładza ich powierzchnię. Nadaje to włosom przyjemny chwyt, poprawia ich czesalność.
Proteiny jedwabiu posiadają ładunek elektrostatyczny przeciwny do ładunku włosów, dzięki czemu preparat posiadający w swoim składzie proteiny jedwabiu silnie przywierają do ich powierzchni.
Bogate w proteiny jedwabiu serum BingoSpa zwiększa zatrzymywanie wilgoci na powierzchni włosów poprawiając ich podatność na układanie, zapobiega ich elektryzowaniu, nadaje włosom elastyczność, miękkość oraz jedwabisty połysk.
Sposób użycia: nałożyć na wilgotne włosy, masować, dokładnie spłukać, ewentualnie zastosować odżywkę.
Pojemność 150 ml/ cena: 9zł
Moja opinia:
W moim odczuciu jest to po prostu szampon do włosów, ot zwykły który po prostu ma za zadanie umyć włosy i dobrze to robi. Zmywa oleje, włosy są po nim ciut dłużej świeże niż po innych szamponach ale nic po za tym. Nie odbudowuje włosów, nie uelastycznia ich jak twierdzi producent, ale nie czarujmy się - żaden szampon tego nie zrobi. Po umyciu włosów tym "serum" koniecznie muszę nałożyć odżywkę bo moje włosy są jakby tępe. Jeśli chcecie kupić szampon który przedłuży świeżość to polecam, jeśli oczekujecie po nim odżywionych, zdrowych włosów to się rozczarujecie.
Krem pielęgnacyjny z Zea Mays BingoSpa
Opis produktu
Krem pielęgnacyjny z Zea Mays BingoSpa zawiera olej z kukurydzy. Polecany dla cery mieszanej, tłustej oraz problematycznej (np. zmiany trądzikowe)
olej z kukurydzy BingoSpa zawiera 55-65% kwasu linolowego, 12-14% kwasu palmitynowego, 4% kwasu stearynowego, 29% kwasu olejowego oraz dużą ilość witaminy E ( do 1g/kg). Polecany zarówno dla skóry tłustej, mieszanej, dojrzałej, jak i suchej, wrażliwej czy zmęczonej. Posiada właściwości odżywcze, uelastyczniające, łagodzące, poprawia mikrokrążenie w skórze.
Pheohydrane® - kompleks wyciągów z Laminaria Digitata (listownica palczasta) i Chlorella vulgaris; głęboko nawilża, odbudowuje obecny w skórze NMF i restrukturyzuje płaszcz hydrolipidowy; wspomaga utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia na długi czas. Jest jednym z najefektywniejszych kompleksów algowych; ma działanie nawilżające jeszcze przez 7 dni po zakończeniu stosowania.
Krem BingoSpa to krem o lekkiej i delikatnej konsystencji. Szybko się wchłania. Dzięki niemu cera staje się jedwabiście gładka oraz wyraźnie poprawia się jej sprężystość i jędrność.
Cena: 14zł/100g
Moja opinia: Choć krem jest dedykowany do mojej skóry - tłustej, mieszanej to niestety ani nie matuje(choć producent wcale tego nie obiecuje) ani nie pomaga pozbyć się wyprysków czy rozszerzonych porów. Jedynie co robi to ładnie pachnie i fajnie nawilża, skóra twarzy jest po nim gładka i widocznie nawilżona. Niestety niedługo po nałożeniu moja skóra zaczyna się błyszczeć więc nakładam go wtedy gdy nigdzie nie wychodze. Dodatkowo musze omijać nos bo strasznie go zapycha :( Jeżeli zależy wam na nawilżeniu skóry i tylko z tym macie problem to można wypróbować, ale dla mojej cery nie spełnił moich oczekiwań.
Krem pielęgnacyjny z Zea Mays BingoSpa zawiera olej z kukurydzy. Polecany dla cery mieszanej, tłustej oraz problematycznej (np. zmiany trądzikowe)
olej z kukurydzy BingoSpa zawiera 55-65% kwasu linolowego, 12-14% kwasu palmitynowego, 4% kwasu stearynowego, 29% kwasu olejowego oraz dużą ilość witaminy E ( do 1g/kg). Polecany zarówno dla skóry tłustej, mieszanej, dojrzałej, jak i suchej, wrażliwej czy zmęczonej. Posiada właściwości odżywcze, uelastyczniające, łagodzące, poprawia mikrokrążenie w skórze.
Pheohydrane® - kompleks wyciągów z Laminaria Digitata (listownica palczasta) i Chlorella vulgaris; głęboko nawilża, odbudowuje obecny w skórze NMF i restrukturyzuje płaszcz hydrolipidowy; wspomaga utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia na długi czas. Jest jednym z najefektywniejszych kompleksów algowych; ma działanie nawilżające jeszcze przez 7 dni po zakończeniu stosowania.
Krem BingoSpa to krem o lekkiej i delikatnej konsystencji. Szybko się wchłania. Dzięki niemu cera staje się jedwabiście gładka oraz wyraźnie poprawia się jej sprężystość i jędrność.
Cena: 14zł/100g
Moja opinia: Choć krem jest dedykowany do mojej skóry - tłustej, mieszanej to niestety ani nie matuje(choć producent wcale tego nie obiecuje) ani nie pomaga pozbyć się wyprysków czy rozszerzonych porów. Jedynie co robi to ładnie pachnie i fajnie nawilża, skóra twarzy jest po nim gładka i widocznie nawilżona. Niestety niedługo po nałożeniu moja skóra zaczyna się błyszczeć więc nakładam go wtedy gdy nigdzie nie wychodze. Dodatkowo musze omijać nos bo strasznie go zapycha :( Jeżeli zależy wam na nawilżeniu skóry i tylko z tym macie problem to można wypróbować, ale dla mojej cery nie spełnił moich oczekiwań.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






